wtorek, 26 czerwca 2012

Mamo tato wolę wodę

- Mamo, tato wolę wodę! - Reklama świetna, sama jestem zwolenniczką picia wody, zamiast słodzonych napojów. Czasem tylko skuszę się na coca-colę zero, ale to baaaaardzo rzadko i to też zazwyczaj tylko do whisky :) A że alkohol piję baaaardzo rzadko tak i coca-colę także. W sumie nawet nie wiem po co o niej wspominam, skoro wynika, że w ogóle jej praktycznie nie piję. :)

 

Reklamę tę usłyszałam też kilka razy w telewizji podczas oglądania Mini - Mini z małym Maciusiem. I znany tekst zamienił się w jego ustach na:  

- Mamo, tato, wolę ALKOHOL!  

 

 Mały ma ostatnio bzika na punkcie wszelkiego rodzaju alkoholi. Idzie na plac zabaw i zapytany co jadł na śniadanie, mówi, że: alkohol i chipsy, czym rozbawia wszystkich wkoło. A wiadomo, że dziecko zachęcone taką reakcją otoczenia powtarza to do upadłego. Stąd też hasło reklamowe Żywca Zdrój nie mogło być inaczej potraktowane przez niego.


Teraz już wszyscy zaczęli się przyzwyczajać do jego tekstów i tylko czasem ktoś nowy zareaguje dziwnym spojrzenie, gdy Maciek ni stąd ni zowąd wyskoczy:

- Lubię piwko, chipsy, alkohol.


PS. Nawet będąc w sklepie nie mógł się powstrzymać by nie sięgnąć po puszkę piwa :)

20 komentarzy:

  1. I skad taki maly wzial ten alkohol. Ja sama ostatnio pije czesciej wode niz cos slodkiego i nawet przekonalam sie do wody zywiec zdrow tylko smakowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się zastanawiam skąd taki malec bierze takie rzeczy :D Zakazany owoc smakuje najlepiej :>
    A co do wody to ja osobiście piję tylko gazowaną z cytryną, innej nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja właśnie nie bardzo przepadam za wodą ale podobno jest zdrowa :) muszę zacząć ją pić.

    OdpowiedzUsuń
  4. A skąd u niego takie zainteresowanie alkoholem? :>

    OdpowiedzUsuń
  5. O jezuuu, skąd u niego takie nagłe zainteresowanie alkoholem? Trzeba mu to wybić z głowy, albo po prostu sam zapommi;) Co do wody-ja muszę mieć smakową, ewentualnie z cytryną..;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co za agent :) Ja piję ok półtorej litra wody dziennie, a osobiście lubię Muszyniankę, Muszynę Zdrój i Cisowiankę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że jest to najlepsza reklama konkretnego produktu, która przekazuje coś ważnego. Uważam, że dzieci od najmłodszych lat powinno się uczyć pić wodę, a nie jakieś kolorowe soki (nie mówię o tych w 100% owocowych), a tym bardziej napoje gazowane.
    Ja kiedyś jak byłam mała i szłam z mamą i ciocią po mieście, w którym teraz studiuję, zaczęłam krzyczeć: "Mama pijak, tata pijak". A im bardziej próbowano mnie uciszyć, tym głośniej to krzyczałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hhaa, rozbawił mnie ten mały Twój :) Podzielam zdanie, ze powinniśmy pic wodę, a dzieci już w szczególności. Razi mnie strasznie jak dzieci siedzą z cola i chipsami.
    Nie, nie są z tej firmy.
    Koszulka z atmosphere. Wiesz co, stwierdziłam, ze jeśli będę podpisywać każdy post w co jestem ubrana, to stanie się to typowo modowy blog, a od tego chce się wystrzegać. Chce przekazać tez cząstkę siebie i swojego życia, nie chce zaszufladkować mojego bloga. Buziak !

    OdpowiedzUsuń
  9. woda, woda, zdecydowanie :) i trzeba tego uczyc dzieci od najmłodszych lat, bo jak się wkręcą w gazowane cole itp. no to już koniec.
    swoją drogą Maciuś musiał zauważyć, że akurat takie a nie inne hasło wzbudza reakcję otoczenia i widocznie to mu się spodobało :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Woda! Najlepiej niegazowana. Coca-cola i inne tego typu okazyjnie, jeśli gdzieś wyjdę ze znajomymi. A propos małych dzieci i alkoholu, to parę lat temu byłam na komunii bratanka i ma on młodszego 2 lata brata (czyli ten młodszy miał wtedy 6 lat). Ten mały, nazwijmy go Filip, podszedł do stołu (przyjęcie komunijne było w restauracji), capnął czyjś kieliszek z wódką i sobie wypił. I powiedział, że chce jeszcze... Nie wiem, co o tym sądzić ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem ciekawa w jaki sposób Maciuś polubił słowo "alkohol" ;)
    Woda zdrowa, ale jednak przyzwyczajenia robią swoje i często wybiera się wszystko, co kolorowe :-P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojoj niedobrze to wróży :P
    A ludzie pewnie myślą że z patologicznej rodziny haha Dzieci są przezabawne i często powtarzają to czego nie powinny a widzac rozbawienie dorosłych myślą że dobrze robią i to się nakręca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ta reklama jest genialna.. Ja litrami pije wode zawsze nam jej brakuje :p

    Mówisz coca- cola zero. To jest jeszcze wieksze świństwo od zwykłej. Nie wiem czemu ludzi myślą , że taka cola jest dietetycznyi zdrowsza ona poprostu zamiast curku ma słodzik i więcej chemii

    OdpowiedzUsuń
  14. To musi być śmieszne, chociaż moja mała rzuca innymi tekstami typu "nie ma lipy" albo zamiast do widzenia krzyczy "nara"! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehe ciekawa jestem skąd ten alkohol w jego główce pojawił się, ale u moich znajomych 4 letni syn z kolei jak widzi kogoś kto pije piwo to podchodzi i mówi: "Daj piankę" więc chyba ten typ tak ma.... ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty to masz zabawnie z tym Młodym :d Nie nudzi Ci się na pewno! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne przygody masz z tym Maćkiem :) jednak jak dzieci czasem coś powiedzą, to nie ma na nich mocnych :)

    mnie ostatnio rozbroił Kubuś (1 rok, syn szwagierki), który na pożegnanie podszedł i się wtulił ;)

    OdpowiedzUsuń