środa, 25 kwietnia 2012

Kwiatki rządzą!

     W końcu czuję wiosnę. Szczególnie to widzę, gdy przeglądam aplikację w telefonie i sprawdzam pogodę na następne dni. Mam nadzieję, że nie będzie już niespodzianek.

W końcu będę mogła przyodziać balerinki i założyć coś lżejszego. W sieciówkach królują pastele, a ja wyciągnęłam z szafy kwiatowe wzorki. 

Wy już przygotowani na nowy sezon?





10 komentarzy:

  1. Tez mam jedna tunike w kwiatki :D a pogoda od jutra niby ma byc ponad 20 stopni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak sprawdzałam na tel to mi pokazuje, że jutro u mnie w Wawie 17 stopni.
      Ciekawe. Może być i 17 byle było słonecznie, nie padało i nie wiało :)

      Usuń
  2. ja w balerinach paraduję od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co postawiłam na botki i trampki. Nie lubię do balerinek chodzić w rajstopach/podkolanówkach, a pogoda mało kiedy była taka super fantastyczna idealna na balerinki na gołe stópki :)

      Usuń
    2. no chyba że tak :)
      a trampki też są genialne :)

      Usuń
  3. Ja cierpię na deficyt letnich ciuchów :( Ale w balerinach też chodzę od dawna, mimo, że tak jak Ty nie noszę do nich rajstop to nie było tak źle :) Ale Ty pewnie wychodzisz wcześnie do pracy, więc wtedy jest jeszcze za chłodno.

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie dziś mam na sobię sukienkę w kwiatki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie! Ciuszki już czekają:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że nie :P. Jak zwykle zresztą :P.

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba w końcu :) ja już prawie bo nrazie pochowałą typowo zimowe rzeczy...


    p.s. napisała pod wcześniejszą notką bo temat mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń