Od piątku zaczynam swój 2-tygodniowy urlop. Po pracy lecę szybko na dworzec i pociągiem do Katowic po siostrzeńca. Wracamy na drugi dzień do Warszawy, prześpimy się u mnie i lecimy do Grodziska Mazowieckiego do mojej siostry, Kamila cioci (chrzestnej). Nie wiem ile tam zostaniemy, jeżeli pogoda dopisze to wrócimy do Warszawy i będziemy latać po Warszawie zwiedzać, a jak słońce mocno przypiecze to wyskoczymy na basen na Szczęśliwice. Planów jest sporo, ale co z tego wyniknie - wyjdzie w praniu.
Pisałam w ostatnim poście, że w weekend wyruszyłam na drugą część polowań, znów większość czasu spędziłam w Zarze przymierzając kilka sukienek. Skusiłam się na bladożółtą, która była na wyprzedaży i zapłaciłam za nią 129 zł. Dalej mam metkę i paragon (tak na wszelki wypadek). Świetnie komponuje się z kobaltowymi szpilkami, więc chyba to ona będzie tą NUMBER 1 na weselu. Zastanawia mnie trochę kolor, który jest jasny, nie wiem czy mi wypada jako starszej. Przełamię to jednak ciemniejszymi dodatkami, więc wydaje mi się, że powinno przejść. Z resztą ja tam na starszą się nie pchałam :D (Na modelce kolor wydaje się jaśniejszy niż jest w rzeczywistości.)
A to mój zestaw z soboty, przez który się załatwiłam i teraz kicham, smarkam i jestem znów mocno pociągająca. Klimatyzacja w tramwajach doprowadza do szału, na dworze cieplutko. Wchodzi się do tramwaju i zmiana temperatury o co najmniej 10 stopni - nie dziwne, że się przeziębiłam.



Sukieneczka boska! Myślę, że ciemne dodatki będą w sam raz do bycia starszą;) wyglądasz w tej sukience oszałamiająco!!
OdpowiedzUsuńMarynarka z Twojego zestawu jest super! <3 A koronki uwielbiam :-) Miłego urlopu i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwietna sukienka :) Ładnie w niej wyglądasz :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTa sukienka zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńSuper sukienka. Druga stylizacja też bardzo fajna :)) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNapewno nikt nie zwroci ci uwagi ze masz taka sukienke po prostu kazdy ubiera sie jak mu odpowiada a sukieneczka sliczna jest i ty super w niej wygladasz :)
OdpowiedzUsuńWpadnij do mnie jak będziesz w Katowicach ;)
OdpowiedzUsuńTa sukienka podoba mi się bardziej. Ale tez mam wątpliwości co do koloru
Oj, czas nam leci nieubłaganie. Ale postanowilam, że narzekać będe dopiero, jak skończe czterdziestkę a do tego jeszcze troooochę czasu :P
OdpowiedzUsuńUdanego urlopu! :)
OdpowiedzUsuńŁAdna sukienka :)
O! Sukienka śliczna :)
OdpowiedzUsuńA co do reszty, to weź nie przesadzaj! :D brzmi jakbyś była 80 letnią staruszka! A z siostrzencem czeka Cię więcej kłopotów, ale na pewno sobie poradzisz :)
koronki podobaja mi sie i sa teraz takie modne noo super ;D
OdpowiedzUsuńudanego urlopu ;))
Jeśli kolor faktycznie jest trochę ciemniejszy niż na zdjęciu, to w porządku. No i życzę miłego wypoczynku na urlopie i żebyś bez problemów poradziła sobie z tym młodym mężczyzną :)
OdpowiedzUsuńOstatnio byłam w sklepie z Kubą i widziałam taką bluzkę (jak Twoja nowa sukienka) i mówiłam Mu, że właśnie taką sukienkę bym chciała. Teraz dzięki Tobie wiem, gdzie szukać. Śliczna!!!
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że odpoczniesz i że miło spędzisz czas z dorastającym Siostrzeńcem ;-).
Buziaki :*
udanego urlopu ;)
OdpowiedzUsuńMam tą sukienkę i jestem w niej zakochana po prostu. Chociaż teraz trochę się złoszczę, bo kupiłam jeszcze przed wyprzedażą.
OdpowiedzUsuńMoże zabierz go na gokarty, paintball lub coś w tym stylu. Na pewno miło spędzicie czas, a chłopak będzie zadowolony.:)
Z klimatyzacją zwykle bywa tak, że źle jak jest, a jeszcze gorzej, jak jej nie ma. Przypadł mi do gustu Twój zestaw z soboty. Udanego urlopu. :)
OdpowiedzUsuńw sam raz na wesele, wiek to żadne ograniczenie! :) pięknie Ci w niej, lezy idealnie :)
OdpowiedzUsuńSukienka bardzo romantycznie wygląda. Widzę, że jesteśmy w tym samym wieku:)
OdpowiedzUsuńsukienka boska :)
OdpowiedzUsuńp..s miłego wypadu :D
no no, sukienka robi wrażenie :D a kolor kobaltowy to w ogóle zawładnął moim sercem w tym sezonie :)
OdpowiedzUsuńto prawda, że czas strasznie szybko leci, ja ostatnio też co chwilę słyszę o jakichś ślubach znajomych, o dzieciach i jakoś nie umiem się w tym odnaleźć :P