W związku z dzisiejszym pierwszym meczem Euro w Warszawie wybraliśmy się i my z Michałem pod Pałac Kultury do Strefy Kibica. Tyle, że nie udało nam się tam dostać, stąd staliśmy PRZED Strefą Kibica. I dzielnie wspieraliśmy naszych i kibicowaliśmy.
Najbardziej Michał, gdyż widział co działo się na telebimie. Ja miałam utrudnioną widoczność przez tłumy stojące przede mną.
To co tam się działo, ciężko opisać słowami, szczególnie euforię ze strzelonego gola i obronionej bramki w rzucie karnym. Ludzie wkoło skakali, krzyczeli i ściskali się nawzajem.
Żałowaliśmy z Michałem, że nie mogliśmy być na stadionie i tam przeżywać tych emocji.
Uwaga! Uwaga! Wzięliśmy lustrzankę ......... ale zdjęć zrobiliśmy maaaaalutko :)
