piątek, 8 czerwca 2012

Euro szaleństwo - mecz Polska-Grecja 1:1

   
  W związku z dzisiejszym pierwszym meczem Euro w Warszawie wybraliśmy się i my z Michałem pod Pałac Kultury do Strefy Kibica. Tyle, że nie udało nam się tam dostać, stąd staliśmy PRZED Strefą Kibica. I dzielnie wspieraliśmy naszych i kibicowaliśmy. 

Najbardziej Michał, gdyż widział co działo się na telebimie. Ja miałam utrudnioną widoczność przez tłumy stojące przede mną.
To co tam się działo, ciężko opisać słowami, szczególnie euforię ze strzelonego gola i obronionej bramki w rzucie karnym. Ludzie wkoło skakali, krzyczeli i ściskali się nawzajem.
Żałowaliśmy z Michałem, że nie mogliśmy być na stadionie i tam przeżywać tych emocji.

Uwaga! Uwaga! Wzięliśmy lustrzankę .........  ale zdjęć zrobiliśmy maaaaalutko :)

czwartek, 7 czerwca 2012

Dzisiejszy look :)

     Miało być tyle zdjęć, a przychodzi co do czego to wychodzi, że zapominamy wziąć aparatu, zrobić zdjęcia, a i modelka ze mnie kiepska. A zdjęcia robione telefonem są słabej jakości, o czym możecie się kolejny raz przekonać. Jutro obiecuję wybrać się na spacer z lustrzanką, więc i jakość zdjęć będzie wyższa. 
     Lenimy się z Michałem tak, że już sama nie ogarniam czy to czwartek, piątek czy sobota. Nie jestem przyzwyczajona do tylu dni wolnego, co oczywiście wcale mi nie przeszkadza - wręcz przeciwnie. Nie wiem jak moi pracodawcy, ale ja takie urlopy mogłabym mieć w każdym miesiącu. Tym bardziej, że moja pensja jest co miesiąc taka sama, bez względu na ilość przepracowanych dni :)
Mój dzisiejszy zestaw jest bardzo luźny, idealny na spacerowanie, o czym świadczą balerinki, no i idealny na dzisiejszą pogodę, która była taka w sumie średnia ...





wtorek, 5 czerwca 2012

Parfois i nowy zegarek

   Michał przyjechał i mam go kilka dni wyłącznie dla siebie.
  Wybraliśmy się nawet na wspólne zakupy. Przez jego wyjazdy byłam głównie skazana na samotne wypady, więc było to miłą odmianą!
Odwiedziliśmy sklep Parfois, w którym jest duży wybór biżuterii, torebek i innych dodatków.


    Nie obyło się bez prezentu. Nie zważając na przesądy wybraliśmy jednak zegarek.